piątek, 17 listopada 2017

Wieś blisko Wzgórza Elfów

Oto pewna wieś (Tołkiny/Tolksdorf), która leży obok Wzgórza Elfów (Garbno/Lamgarben):


A tutaj i tutaj opisy bałtyckich łaum, elfów, czyli po prusku laūmas.

Tołkiny leżą koło Góry Elfów (vulgo Garbna)!
Pruskie laūma to 'elf, rusałka'

Czy Kowal z Podlesia Większego ma coś wspólnego
z pewnym tłumaczem w XIV-wiecznych Prusach?
Równolegle do bardzo naukowych i racjonalnych badań genealogicznych #TolkienAncestry rozwija się też wątek baśniowo-mitologiczny. Pisałem już kiedyś o tych niezwykłych koincydencjach, skojarzeniach, inklings. Oczywiście to zabawa fantazji. Ale za to jaka pasjonująca! Pamiętacie, że Profesor Tolkien we Władcy Pierścieni "twierdził", że jego książka to nic innego jak przekład zapisanej we Wspólnej Mowie (Sôval Phârë) Czerwonej Księgi Marchii Zachodniej na język angielski (patrz Prolog i Dodatek F). Profesor miałby dokonać takiego przekładu w Oksfordzie.

Tymczasem z badań #TolkienAncestry dowiadujemy się, że nazwisko Tolkien pochodzi od staropruskiego Tolk-īn 'potomek Tolka', zaś tolk to 'tłumacz, negocjator'. Z nazwiskiem (a wcześniej przydomkiem rycerskiego rodu von Merklichenrad) wiąże się nazwa wsi Tołkiny – nazwa rodowa, typowa dla krajów bałtyckich, którą w XV w. notowano jako Tolkynen (ostatecznie aż do 1945 przyjęła się inna nazwa – Tolksdorf 'wieś Tolka'). 

Tołkiny leżą dziś w gminie Korsze na terenie pradawnej pruskiej ziemi Bartów – w Barcji. W tej samej gminie znajduje się osada Garbno – po niemiecku Lamgarben (zobacz tutaj). Niemiecka nazwa wywodzi się od nazwy pruskiej – od formy Laumygarbis (1339) i Lamegarben (1419). W języku Prusów laūma-gārbs to... 'Wzgórze Rusałek'! O pruskiej formie laūma preczytasz tutaj. Czy wiesz, że słowiańska rusałka, łacińska nympha, to germański... elf? A zatem blisko rodowej siedziby rodu Tolków alias Tolkienów leży Góra Elfów, pruskich Laumów! Czy też macie ciarki?

A zatem sprawa jest prosta (oczywiście patrząc mitycznymi oczyma): pierwsi Tolkienowie – prusko-niemieccy tłumacze z XIV w. znali się z Laūmas, czyli z Elfami i to od nich otrzymali tajemniczą księgę oprawną w czerwoną skórę, która to księga spisana została dziwnymi literami. Czerwoną Księgę posiadał jeszcze i antykwariusz, Christian Tolkien z XIX-wiecznego Gdańska, ale w końcu trafiła ona do Anglii, a dzieci Johanna Benjamina Tolkiena przechowały ją do wieku XX, gdy potomek pierwszych Tolkienów – znany Profesor z Oksfordu – złamał kod i odczytał elficki alfabet tengwar... 

Kadr z filmu Władca Pierścieni

Kompleks Atlantydy

»(...) mam bowiem coś, co niektórzy mogliby nazwać kompleksem Atlantydy, Możliwe, że go odziedziczyłem, chociaż moi rodzice zmarli zbyt młodo, żebym wiedział o nich takie rzeczy i żeby mogli mi je przekazać w opowieściach. Odziedziczyło go po mnie (jak sądzę) jedno z moich dzieci, chociaż dowiedziałem się tego o moim synu dopiero niedawno, a on nie wiedział tego o mnie. Mam na myśli straszny, powtarzający się sen (zaczynający się od wspomnienia) o Wielkiej Fali zbliżającej się nad drzewami i zielonymi polami (Przekazałem ów sen Faramirowi). Chyba nie śnił mi się on od czasu, kiedy napisałem Upadek Númenoru jako ostatnią z legend Pierwszej i Drugiej Ery.« 

(z listu do W. H. Audena z 1955 – Listy, str. 347)

Może jestem jednak jakimś dalekim krewnym Tolkiena? (uśmiech). Mnie też od czasu do czasu śni się taka ciemna fala. Jak w moim herbie elfickim, którym posługuję się, gdy jestem poza forum Elendilich (to jest tak naprawdę herb członka Govannas Faramir, naszego tajnego tolkienowskiego bractwa rycerskiego):

R ND R
czyli Arandur 'Oddany Królowi' (quenya)

Czasem jest to jednak pewna szczególna fala – zamarzająca i wszystko zamrażająca ciemna chmura. Jeden z najbardziej niesamowitych snów: spoglądam przez okno mojego bloku ("Wieży Easterlingów") i widzę zbliżającą się szybko falę śmiertelnego chłodu, która zabija ptaki, gwałtownie odbiera życie ludziom. Pękają drzewa, szarzeją i zamierają kolejne domy aż wielkie mroźne wzory pojawiają się na moich szybach. I zanim nadchodzi śmierć... budzę się.

Geny (Y-DNA R1a-YP350+) mówią, że moi męscy przodkowie wywodzą się od Zachodnich Bałtów, od Prusów lub Jaćwingów (Tolkien w linii męskiej też prawdopodobnie wywodził się od Bałtów). Cechy antropologiczne to coś miedzy Nordid i Tronder... – czyli również wybrzeża Bałtyku. Czym jest Bałtyk? To roztopiony lodowiec. Jeżeli roztopiony, to wcześniej tamta część świata gwałtownie zamarzała. I to wiele razy. Czy istnieje pamięć genetyczna? Tolkien wierzył, że tak...

Tolkien i pojęcie rasy


»(...) Wiele bym dał za machinę czasu. Oczywiście jednak mam umysł taki, jaki mam i pociągają mnie oraz wbijają się w pamięć sprawy o znaczeniu rasowym i językowym. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś będziesz mógł (jeśli zechcesz) zagłębić się w tę intrygującą opowieść o pochodzeniu naszego szczególnego narodu. I w gruncie rzeczy nas samych. Wyjąwszy bowiem krew Tolkienów (która już dawno temu musiała się bardzo rozrzedzić), ze stron obojga rodziców pochodzisz z Mercji, z ludu Hwicce (z Wychwood).«
(J.R.R. Tolkien, Listy, nr 95 z 1945) 
Tolkien używa w swoich tekstach i listach określenia "rasa". Myślę, że pisarz widział ludzkość – a w Śródziemiu świat wcielonych istot rozumnych – jak zbiór grup o różnych zdolnościach i cechach wrodzonych. Ci, którzy są lepiej uzdolnieni, mają obowiązek opiekować się tymi mniej uzdolnionymi. W tym świecie istnieją oczywiście rasy, ale złem jest, gdy jedne rasy wywyższają się nad inne (Elfy mają do tego pewną słabość - także upadający Númenorejczycy). Tolkien pokazuje, że można ludzi dzielić na szybszych i wolniejszych, na mądrzejszych i głupszych, a jednocześnie unikać supremacjonizmu i rasizmu.

Spójrzmy też na pozycję Shire w Ponownie Zjednoczonym Królestwie Aragorna. Shire ma szczególny przywilej, pewien pozytywny rodzaj apartheidu – żeby uchronić Hobbitów przed niebezpieczeństwami świata, Duzi Ludzie mają zakaz wchodzenia w jego granice. Nawet sam król spotyka się z hobbitami tylko na moście nad Brandywiną.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Michael Tolkien from Kreuzburg
becomes a citizen of Gdańsk (1742)

A new document was found today! It is important because it is the confirmation that the Tolkiens came to Gdańsk in Polish Prussia from Royal Prussia (later East Prussia)! Thanks to prof. Szarszewski who sent me the photos of the Citizen Books from Gdańsk (APG 300,60/6, 7, 8) a minute ago I found a document which showed the moment when Michael Tolkien (1708-1795) from Kreuzburg became a craftsman citizen of Gdańsk on 19 January 1742. He had to pay a fee of 400,- florens. Soon after becoming a citizen he got married with Euphrosina Matthiessen. See his life reconstructed by me here.

From Catalogus Civium Gedanensium (APG 300,60/8):


A[nn]o 1742
19 Janu[arius]

MICHAEL TOLKÜHN
von Creuzburg, eine Stadt im Königlich Preußen gelegen gebürtig
auf einen Kürschner 400 fl.


Year 1742
19 January

MICHAEL TOLKÜHN
born in Kreuzburg, a town in Royal Prussia,
becoming a furrier fee 400 florens



Christian Tolkien, son of Michael
Citizen of Gdańsk (1784)

From APG 300,60/7 – the day when Christian Tolkien (1762-1821), son of Michael Tolkien (1708-1795), a furrier and a cousin of our "London Brothers" became a citizen of Gdańsk:


Can you help us to analyze this entry?

wtorek, 7 listopada 2017

Paternal line of J.R.R. Tolkien

Good to know the current state of the #TolkienAncestry research. The Tolkien paternal line is as follows:

The Tolkien family from Prussia
(15th-17th c.)
|
Michel Tolkien
(b. ca. 1620, Globuhnen by Kreuzburg, Prussia)
|
Christianus Tolkien
(1663-1746, Kreuzburg, Kingdom of Prussia)
|
Christian Tolkien
(b. 1706 in Kreuzburg, d. 1791 in Gdańsk, Polish Prussia)
= Anna Euphrosina Tolkien, née Bergholtz (1719-1792)
|
Johann (John) Benjamin Tolkien
(b. 1752 in Gdańsk, d. 1819 in London)
|
George Tolkien
(1784-1840)
|
John Benjamin Tolkien (1807-1896)
|
Arthur Reuel Tolkien
(1857-1896)
|
John Ronald Reuel Tolkien
(1892-1973)